5 i 12 maja

by

5 maja
Moja pierwsza przygoda z KBM😉 rozpoczęła się w gronie dwóch mam i trójki dzieci. Cisza, spokój, miła atmosfera. Pomór ponoć taki z racji majowego długiego wywczasu. Obie mamy – takie mamy jak ja, po prostu MAMY. Ufff, przyszło mi odetchnąć z ulgą, normalne kobity, które przyszły tam, aby o mamusiowym życiu pogadać. Miło. Wraz z synkiem wyszliśmy zadowoleni z nadzieją na następne spotkanie.

12 maja
No i nadeszło następne spotkanie. To była odmiana i zaskoczenie. Już po zatrzaśnięciu drzwi samochodu, z Domu Kultury nadchodziły odgłosy dziecięcych harców i babskiej paplaniny. No i z wielkim zaciekawieniem przekroczyliśmy progi kulturowego przybytku. A taaaam tłum, gęsto, gwarno, wesoło, kolorowo i bajkowo. Me dziecię z nieośmieleniem zaczęło eksplorować otaczające go zabawki, obserwować rozbrykane inne maluchy i coooo, oczywiście jak każde nienażarte małe stworzenie, wybierać z półmiska ulubione chrupki kukurydziane. A potem patataj, patataj i jedziemy dalej z Klubem Bielańskich Mam.

Alicja Sakowska mama Kubusia (1 rok i 7 miesięcy) i maluszka pływającego czternasty tydzień w brzuszku.


%d bloggers like this: