RELACJA Z KONFERENCJI MIĘDZYNARODOWEJ

by

RELACJA Z KONFERENCJI MIĘDZYNARODOWEJ , która odbyła się Sejmie

w dniach 9-10 . 03. 2010 r. w Warszawie.

,, POLSKA DLA RODZINY- RODZINA DLA POLSKI’’

Godzenie ról rodzinnych i zawodowych kobiet i mężczyzn.

Konferencja współfinansowana przez Unię Europejską w ramach Europejskiego Funduszu Społecznego.

Joanna Leszczyńska – została zaproszona na konferencję przez Panią Joannę Dolińską –Dobek z Biura Polityki Społecznej przy Urzędzie Miasta Stołecznego Warszawy.

Celem konferencji była prezentacja doświadczeń międzynarodowych i krajowych dotyczących przede wszystkim godzenia ról. A także poszukiwanie odpowiedzi na pytanie-jak wspierać kobiety i mężczyzn w rodzinie.

Polska, jako członek Unii Europejskiej uczestniczy w systemie wymiany doświadczeń i dobrych praktyk dotyczących wdrażanych modeli polityki społecznej i rodzinnej. Wymiana taka pozwala na lepsze kształtowanie rozwiązań krajowych, mających zwiększyć dynamikę urodzeń oraz zmniejszyć trudności rodziców na rynku pracy. Kształtowanie polityki rodzinnej powinno być wspierane przez wykorzystanie doświadczeń lokalnych.

Takim mottem dla wszystkich zebranych tu przedstawicieli krajów europejskich, było, to, że

,, Bez hierarchii rodziny , człowiek jest jak okręt bez steru’’.

Dlatego każde państwo powinno sobie zadać pytanie, czy dla Niego jest ważna polityka rodzinna i w jakim stopniu. Teraz jest okres współpracy państwa z organizacjami pozarządowymi i to jest bardzo ważne i przewodnie. To powinno współgrać ze sobą. I właśnie na tej konferencji tak się zadziało. Przy wspólnym stole zasiedli Bronisław Komorowski ( Marszałek Sejmu ) , Jolanta Fedak ( Minister Pracy i Polityki Społecznej ) , Joanna Krupska ( Prezes Związku Dużych Rodzin ,, Trzy Plus’’ ) , a także Sylwia Chutnik z ( Fundacji Mama’’ ) , Michał Boni ( Minister Kancelarii Prezesa Rady Ministrów ) .

Bardzo ważny temat poruszyła Janne Haaland Matlary ( Profesor Uniwersytetu w Oslo ). Który dotyczył samych kobiet. Czasy się zmieniły . kobiety gonią za wysokimi stanowiskami , chcą się na nich sprawdzać i naprawdę w wielu przypadkach są lepsze od mężczyzn. Na ogół kobiety są dyskryminowane przez pracodawców. Kobiety myślą o rodzinie bardzo często dopiero w wieku ok. 40 lat, duża część nie chce mieć w ogóle dzieci. Jest to spowodowane brakiem odpowiedniej polityki rodzinnej , kobiety bardzo często się boją, że po urodzeniu dziecka nie będą mogły wrócić do pracy, że potem nie będą kwalifikowały się do emerytury i na ,, starość’’ zostaną bez środków do życia.

Powinna być równość : Ojciec- Matka.

Kobiety powinny mieć prawo wyboru, jeżeli chcą choć przez chwilę być matkami w domu , to dajmy im taką szansę, ale jeżeli chce wrócić do pracy, niech wraca bez żadnego problemu.

Takim dobrym przykładem jest Norwegia, która nie należy do Unii Europejskiej , ale jest bogatym krajem i na wiele może sobie pozwolić . To tutaj jest najwyższy poziom dużych rodzin, w których rodzice są bardzo dobrze wykształceni, pracują na wysokich stanowiskach, ale pracodawca nie ma prawa zapytać kobiety czy planuje mieć dzieci, czy już je ma, bo to nie ma żadnego związku z wywiązywaniem się z obowiązków pracy. Tutaj po prostu są dobre praktyki, można pracować kilka dni w domu, kilka w pracy, chodzi o końcowy wynik. Kobiety się w tym bardzo sprawdzają poza tym są żłobi, przedszkola przy wielkich korporacjach. Powinno być tak- masz pracę? To super, ale gdzie to wykonasz , wszystko zależy od Ciebie, mamy wtedy dużo elastyczności. To tutaj mężczyźni maja odwagę powiedzieć- mam obowiązki domowe, mam rodzinę i muszą np. odebrać dziecko z przedszkola. ( W Polsce byłoby to wręcz niedopuszczalne ).

Natomiast w Stanach Zjednoczonych jest więcej kobiet na wysokich stanowiskach niż mężczyzn, ale tam kobieta za karmienie piersią w miejscu publicznym jest karana.

Płeć i praca.

Praca kobiet w sferze domowej jest niedoceniana. A mężczyzni im więcej zarabiają, tym miej pomagają . W Polsce i Niemczech panują takie same relacje- czyli jeżeli mąż pracuje, nie pomaga żonie. Do tego , jeżeli żona również pracuje wykonuje w tym momencie podwójną pracę- dla pracodawcy-tak jak mąż, ale i na rzecz rodziny. Jeżeli natomiast kobieta zajmuje się wyłącznie domem, a w rodzinie panuje ubóstwo, to kobieta się martwi jak nakarmić dzieci, rodzinę, musi być bardzo dobrym menadżerem domowym i uczy się tego sama, bo zmusza ją do tego trudna sytuacja. Dlatego praca kobiet pracujących wyłącznie w domu , została u nas w kraju wyszacowana na 3000 zł.

Dlatego w wielu krajach polityka rodzinna sprzyja rodzinie –są to większe świadczenia, usługi medyczne, dostępy bezpłatne do żłobków, przedszkoli. W niektórych państwach, w różnych jego rejonach przedstawia się to inaczej, tam ,gdzie jest biedniej dzieci dostają np. książki refundowane przez daną gminę. Legalnie zatrudnia się opiekunki, i nie są to tylko obce kobiety, na ogół są to dziadkowie, którzy mogą dorobić do swojej emerytury, a dzieci przy nich wychowują się w ,, ognisku domowym’’. Ważną sprawą są dzieci, które idą do szkoły, one wymagają również szczególnej opieki, spotykają się z nowym środowiskiem, muszą odrabiać prace domowe, i w wielu krajach rodzicom w tej kwestii się ułatwia. Są specjalne programy , które wspierają aktywne ojcostwo. Są też soboty dla rodziny- szkolenia w college – aby podnieść swoje kwalifikacje, rodzice przyjeżdżają z całymi rodzinami, dzieci są pod opieką studentów, a sami mają możliwość dokształcić się . Te wszystkie działania są po to, aby przyczynić się do wzrostu narodzin w Europie, abyśmy mieli godne emerytury i spokojną starość.

Polska.

U nas polityka rodzinna to przyszłość, to powinien być długi proces, który nie zawsze da się zaplanować. W ostatnich latach wiele się u nas dzieje-świadczenia rodzinne stopniowo wzrastają-zasiłki rodzinne, dodatki, urlopy wychowawcze, samotne wychowywanie dzieci, wielodzietność, tzw. becikowe, fundusze alimentacyjne. Jednak jeszcze długa przyszłość przed nami. Sycimy samotność- matki samotne mają pierwszeństwo o staranie się do żłobków, przedszkoli. Rodzinom ubogim ,wielodzietnym, bardzo często zabiera się dzieci , i wtedy państwo płaci za Dom Dziecka-jedno dziecko kosztuje 4000zł. Zamiast takiej polityki powinno wspierać się te rodziny, udostępnić pracę rodzicom, albo chociażby przekazać tą kwotę 4000zł rodzinie. Na ogół te dzieci są bardzo związane z rodzeństwem, bardzo się kochają, rodzice są dla nich wszystkim, a państwo w drastyczny, nieprzemyślany sposób rozdziera taką więż, wszyscy cierpią. Powinno się patrzeć na rodzinę, a nie na ustawę. Za małe przewinienia rodzice powinni odpracować swoją karę, a nie siedzieć bezczynnie w więzieniu , bo w końcu państwo na tym traci- trzeba tych ludzi wyżywić.

Francja przytoczyła taki przykład. Jeżeli farmer miałby do wyboru-kupić kolejną świnkę, czy mieć następne potomstwo, wybierze prosiaczka, dlaczego?……

Jeżeli w ten sposób się odnosimy do dzieci, to coś jest nie tak. ( Świnka-tak . Dziecko- nie.).

Wiele krajów nie posiada nawet definicji rodziny. Więc jak można tworzyć politykę rodzinną? Głównie naciska się na wykształcenie dziecka, wkłada się w nie mnóstwo pieniędzy, często taki maluch nie potrafi sprostać wymaganiom rodzica, natomiast z wiekiem takie dziecko uczy się jak egzekwować swoje coraz to większe potrzeby materialne. Rodzice to spełniają, ale nie potrafią wskazać granicy, nie potrafią wychowywać, nie uczą co to jest rodzina, co powinna oznaczać, bo sami tego nie wiedzą. I tu się koło zamyka.

Media.

Media bardzo często wykorzystują tragedie rodzinne. Często jednak w ten sposób pomagają w ujęciu sprawcy dzięki swym działaniom. Jednak nie dają przykładów pozytywnych rodzin, rodzin wielodzietnych, gdzie często właśnie rodzice są dobrze wykształceni. Takich przykładów nam potrzeba.

W Europie powstały Europejskie Federacje Stowarzyszeń Rodzinnych COFACE. Są one współfinansowane z funduszy europejskich. Ich rola to propagowanie polityki rodzinnej, głoszą, że rodziny są majątkiem Europy. Powstały także i prężnie działają FEFAF- Europejska Federacja Kobiet Aktywnych w Domu, FAFCE- Europejska Federacja Stowarzyszeń Rodzin Katolickich, ELFAC- Europejska Konfederacja Stowarzyszeń Rodzin Wielodzietnych ( zrzesza członków 13 krajów, w tym Polski ). Został przedstawiony przez nich filmik z udziałem dzieci, które zwracają się do rządu z konkretnymi pytaniami- dlaczego ich rodziny są karane, że zużywają więcej wody , że płacą większe podatki . Mówią , że są przyszłością narodu , chcą być traktowani na równi z innymi . Są po prostu dziećmi, tylko że z większą ilością rodzeństwa. W Polsce natomiast działa prężnie Związek Dużych Rodzin ,, Trzy Plus’’.

Polityka w Polsce- duże i małe miasto . Jak to działa.

Okazuje się , że to z małych aglomeracji możemy czerpać przykłady dobrych rozwiązań. W Tychach rozdaje się karty rabatowe ,, Rodzina 3+ ‘’ , są tutaj zniżki na przejazdy komunikacją miejską, ulgi na basen, kino , teatr. W Grodzisku Mazowieckim obserwuje się tendencję wzrostową urodzeń. Powstają prywatne przedszkola , buduje się nowe mieszkania komunalne, powstało Centrum Kultury, organizuje się ,,Ogrody Integracji ‘’ – przegląd zespołów dzieci niepełnosprawnych, dużym powodzeniem cieszą się Karty Dużej Rodziny- tym przykładem zainteresowane jest Miasto Stołeczne Warszawy.

Warszawa- ostatnio bardzo dużo się dzieje, a jest to zasługą wielu młodych matek , które pracują na rzecz miasta. To one domagają się polepszenia sytuacji na rzecz rodzin. Takim dużym krokiem w przyszłość jest Program Rodzina, który obejmuje swoim filarem wszystkie rodziny – te pełne , rozbite, z dzieckiem niepełnosprawnym , dzieckiem z trudnościami. Przy tym projekcie pracowałam jako przedstawicielka Klubów Mam Warszawskich i dzięki temu społeczność ,, mamowa’’ ma się doczekać Dzielnicowych Centrów Rodziny. Oprócz tego dużą popularnością cieszą się Lato i Zima w Mieście , Uniwersytet Trzeciego Wieku, Poradnik Malucha, Warszawski Informator dla Osób Wielodzietnych. Bardzo pozytywną sprawą jest Dialog Społeczny w gminach, gdzie przy wspólnym stole zasiadają organy rządzące , organizacje pozarządowe a także niezrzeszone kluby, takie jak nasz Klub Mam i Tatusiów ,, Mamy z Bielan’’ .

Bardzo ważną sprawą było zaproszenie do przedstawienia się na forum konferencji Fundacji ,,Sto Pociech ‘’ , gdzie reprezentantką była Magdalena Byłka- Górska . To co mówiła o działalności Fundacji cieszyło się dużym powodzeniem i zainteresowaniem. Również Sylwia Chutnik z Fundacji Mama otrzymała brawa za swoje wystąpienia. Mówiła konkretnie i zdecydowanie. Skrytykowała rejestrację ciąż , że było to wręcz bezczelne i łączyło się z nieposzanowaniem kobiet . Rola ojca w Polsce jest taka, że ,, śpi od ściany’’ , powinno się zalegalizować konkubinaty , ponieważ jest ich coraz więcej. Mówi się o powiększeniu rodzin, jednak kobiety napotykają na wiele przeszkód tych architektonicznych, jak i finansowych ( wysokość zasiłków jest najniższa w Europie ), a także dyskryminacja kobiet w ciąży, które bez żadnego problemu są zwalniane z pracy.

Była to konferencja bardzo owocna i pokazała Polsce w jaki sposób można tworzyć politykę rodzinną. Wiele przykładów z krajów europejskich jest do realizacji w naszym państwie. Jednak tak naprawdę sami powinniśmy znaleźć drogę , plany powinny być długoterminowe i przechodzić na następny rząd.

Materiał zebrała i opracowała dzięki uczestnictwu w tej konferencji Joanna Leszczyńska – Kudłaciak z klubu Mam i Tatusiów w Warszawie ,, Mamy z Bielan’’ .


%d bloggers like this: